KEEP CALM AND FEDRUJ WŮNGEL
Przedsłowie.... K amienica Nawojowska... Niewielka, długa na ledwie 3/4 dystansu maratońskiego rzeka, niosąca raptem kilka emaliowanych wanien wody na sekundę, to smok w skórze chihuahuy. Prowadzone pod koniec lat 50-tych XX w. prace próbujące ując ją w "kaganiec" betonowych jazów spełzły na tym, że po połowie stulecia woda przemieliła całą tą hydrobudowę w elementy swojego aluwium. Niektóre jazy rozpierniczyło tak skutecznie, że ich kawałki albo ledwo wystają spod żwirów, albo leżą 100 metrów za swoim pierwotnym położeniem i powoli przemieniają się w otoczaki. Niecałe 5 lat temu, wędrując przez MSB, usiadłem w Porąbce nad brzegiem Soły by schłodzić w jej nurcie skarb butelkowany w Wielkim Szaryszu. Nadszedł tubylec, nawiązała się rozmowa na egzystencjalne tematy o wyższości herbaty niesłodzonej nad słodzoną etc. Gdy dowiedział się, że jestem z Sącza, t...